Książki KucharskieSłownikForum KulinarneDodaj Przepis 
Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!
Załóz książkę
kucharską
Zaloguj się do książki
Login
Hasło
Menu
Sonda
Jaką kuchnię preferujesz?

włoską
francuską
polską
fusion


Zobacz wyniki
Kuchnia GWIAZD

Gwen Stefani nie ma idealnej przemiany materii. Nie szczęściarą na tyle, żeby mieć wspaniałą rodzinę, figurę i karierę. Owszem, jest szczupła, ale za cenę ogromnych wyrzeczeń kulinarnych

Pokochaj warzywa
Niektóre warzywa budzą naszą niechęć. Wiemy, że są zdrowe, ale jadamy je wyłącznie z rozsądku. Czasem powodem jest zbyt intensywny smak...
Żywność naszym pierwszym lekarstwem
Rzadko zastanawiamy się nad konsekwencjami stylu życia, jaki prowadzimy. Jesteśmy zabiegani, na nic nie mamy czasu...
Ankieta dla naszysz czytelników
czekamy na uwagi i opinie
Smaczne Listy
Szukaj przepisu   
Warto wiedzieć
Warto wiedzieć
Jak bez diety pozbyć się nadwagi
Kuracje odtruwające i oczyszczające, lecznicze posty, półgłodówki i głodówki



    Od pradawnych czasów post wykorzystywany był przez ludzi jako uniwersalny środek leczniczy w celu umocnienia wiary lub poprawienia odporności psychicznej i fizycznej. Rytualne posty dawały siłę umożliwiającą pokonanie duchów, pomagały łagodzić nieokiełznane siły przyrody czy zyskać szczęście w polowaniu albo wyprawie wojennej.
Starożytni lekarze greccy, rzymscy i egipscy również wierzyli w oczyszczającą siłę głodu, toteż podejmowali nieraz długotrwałe głodówki dla oczyszczenia ciała i umocnienia ducha, zwłaszcza przed rozpoczęciem jakiejś trudnej działalności. Platon i Sokrates przeprowadzali głodówki 10-ciodniowe, Pitagoras głodował przez 40 dni przed swym egzaminem i rozpoczęciem nauczania na uniwersytecie aleksandryjskim. Plutarch zwykł był mówić, że zamiast w chorobie brać leki lepiej głodować. Znany wszystkim Paracelsus uważał głodowanie za największe lekarstwo. Nie można tu nie wspomnieć o najbardziej chyba znanym 40-dniowym poście Jezusa na pustyni. Wszystkie powyższe przykłady są dowodem na to, że post i głodówka powinny być nieodłącznym elementem naszego życia.

    Głodówkę leczniczą zwykło się nazywać „operacją bez noża”. Jest to nazwa w pewnym sensie słuszna w innym nietrafna. Obie metody leczenia są szybkie i skuteczne, zarówno operacja jak głodówka wymagają wyrzeczeń i cierpień oraz przetrzymania pewnego stresu. Lecz głodówka nie tylko usuwa samą chorobę, jak to czyni operacja, ale usuwa też głęboką i skrytą jej przyczynę, przestraja cały ustrój, oczyszcza go i biologicznie odmładza.

    Wśród głodówek leczniczych można wyróżnić takie, które podejmuje się z powodu choroby i takie, które służą oczyszczeniu i biologicznemu odmłodzeniu organizmu, co też w pewnym sensie jest rodzajem leczenia.
Okazuje się, że obowiązujące od wielu wieków w rozmaitych Kościołach okresy abstynencji i postu pokrywają się po części z zasadami fizjologicznymi: dotyczy to na przykład poszczenia raz w tygodniu, postu wielkanocnego u schyłku zimy czy postu maryjnego w sierpniu.

    Nie taki głód straszny
    Rozróżniamy głodówki krótkie (1-, 3-, 7-dniowe) i dłuższe (do kilku tygodni)
    Bardzo ważną rzeczą w każdej kuracji jest kwestia możliwości samodzielnego stosowania danych praktyk w warunkach domowych. Niekonsultowane z lekarzem i dietetykiem zabiegi dotyczące zdrowia zawsze łączą się z pewnym niebezpieczeństwem, dlatego ważna jest nie tylko kwestia – jak pomóc sobie samemu, ale także w jaki sposób i kiedy lepiej sobie nie pomagać.
    Kiedy możesz, a kiedy powinieneś poddać się kuracji głodówkowej? Niech głównym wyznacznikiem będą, obok Twojej wewnętrznej potrzeby, wyniki profilaktycznych badań lekarskich. Zawsze zaleca się sprawdzić stan swojego zdrowia wykonując badania serca, układu krążenia (określające między innymi zawartość kwasu moczowego oraz poziom ciał tłuszczowych i cholesterolu we krwi), wydolności płuc oraz podstawowe czynniki określające sprawność przemiany materii. Graniczne wartości tego czy innego wskaźnika mówią wyraźnie: najwyższy czas na działanie. Warto zwrócić na to uwagę, nawet jeżeli planujesz kurację tylko na dwa-trzy dni.
    W trakcie postu zwiększeniu ulega poziom kwasu moczowego we krwi i staje się ona gęstsza. Zapobiec temu możesz jedynie zaopatrując organizm w wystarczającą ilość płynów. Poszcząc najczęściej mamy bardzo małe pragnienie, należy więc pić świadomie: wodę źródlaną, stołową, mineralną, herbatę, ewentualnie rozcieńczone soki owocowe i warzywne.
    Dzięki krótkiej głodówce można w miarę prosto uporządkować swoją fizjologię.
 

Głodówka na zdrowie.

    Wszystkie komórki dążą do zachowania normalnego rozdziału w organizmie pod względem wartości biologicznej, co powoduje, że przy ściśle wykalkulowanym niedoborze energii jako pierwsze „spożyte” zostają komórki o mniejszej wartości biologicznej przez komórki pełnowartościowe. To powoduje, że okresowa głodówka jest również bardzo przydatna dla ludzi zdrowych, o normalnej masie ciała. Zakładając oczywiście, że w późniejszym okresie organizm ma możliwość zwiększenia swego potencjału komórkowego przez odpowiednio dobraną dietę.
    Z rozpoczęciem głodówki ustaje dopływ substancji odżywczych z zewnątrz, a ustrój musi nadal otrzymywać energię potrzebną do utrzymania procesów życiowych, aby zachować tzw. homeostazę, czyli stałą zawartość najważniejszych składników krwi. Dla tego organizm zmuszony jest do czerpania i zużywania w charakterze pokarmu, własnych różnorodnych zapasów, musi je mobilizować i przerabiać. W pierwszej kolejności zostają przy tym zużyte zapasy, potem zalegające złogi, różne patologiczne twory, zastarzałe ogniska zapalne, komórki zwyrodniałe i chore. Przy dłuższym trwaniu głodówki organizm zaczyna coraz bardziej wykorzystywać własne, mniej ważne tkanki i narządy – przede wszystkim mięśnie.
 

Komu zalecić?

    Możliwości stosowania postu możemy podzielić na trzy grupy:
    1. Jeśli jesteś zdrowy i szczupły
    W efekcie głodówki następuje tu oczywiście ubytek wagi i jeśli nie przekracza on 5% masy ciała, to do ich przeprowadzenia nie ma żadnych zastrzeżeń. Bardzo ważne jest okresy postu rozdzielone były fazami spożywania starannie dobranych pokarmów o wysokiej jakości i wartości odżywczej, czyli po prostu z fazami odbudowy.
    2. Jeśli masz nadwagę
    Kuracja głodówkowa w tym wypadku umożliwia nieco większą dowolność jeśli chodzi o czas trwania, jednak obowiązują te same zasady dotyczące sprawdzenia stanu zdrowia co poprzednio. Nawet przy stosunkowo dużej nadwadze nie powinieneś stracić więcej niż 10% masy ciała podczas jednej kuracji. Grozi to bowiem powstaniem znacznych niedoborów pierwiastków śladowych, koniecznych dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Przyjmowanie witamin i pierwiastków mineralnych w formie tabletek i innych preparatów nie jest w stanie całkowicie zapobiec temu niebezpieczeństwu.
    3. Jeśli trapią Cię choroby
    Zasadniczy post leczniczy, intensywny i długotrwały w przypadku osoby chorej możliwy jest jedynie w warunkach sanatoryjnych lub klinicznych, z uwagi na konieczność stałego nadzoru lekarza.
    W dzisiejszych czasach głodówce nie przypisuje się już tak leczniczej roli, jak jeszcze pięćdziesiąt lat temu. Mimo to nadal stanowi ona dobry środek zaradczy w wielu schorzeniach, na które medycyna nie wynalazła jeszcze lekarstwa, albo jest ono bardzo drogie a proces leczenia skomplikowany. Do takich chorób należą wszelkiego rodzaju stany reumatyczne, gościec, łuszczyca, astma oskrzelowa, chroniczne zaparcia, migreny, kamice i wiele innych.
    Czas trwania leczniczej kuracji głodówkowej waha się w granicach 14-28 dni, jedynie w przypadku osób starszych jest skrócony, nieraz znacznie.
 

Technika i przebieg

    Jeśli chodzi o post jednodniowy, to nie ma przy tym jakiejś szczególnej techniki; po prostu przez 24 godziny powstrzymujesz się od przyjmowania wszelkich pokarmów, dbając jednak o zaopatrzenie organizmu w odpowiednią ilość płynów, najlepiej w postaci wód źródlanych lub stołowych w celu wypłukania uwolnionych dzięki postowi toksyn i złogów. Podobnie rzecz się ma z 2-3 dniowym okresem głodowania z tym, że musisz zwrócić większą uwagę na rodzaj przyjmowanych płynów i baczniej obserwować zmiany zachodzące w Twoim organizmie.
    Jeszcze inną formą głodówki, utrzymywanej tym razem przez tydzień lub dłużej jest post częściowy. Redukuje się podczas niego ilość przyjmowanych pokarmów do tego stopnia, że organizm musi po części żyć z nagromadzonych rezerw – w momencie gdy te się skończą, zaczyna rozkładać na potrzeby energetyczne własną tkankę.
    W czasie pierwszych trzech dni postu zapotrzebowanie energetyczne organizmu pokrywane jest z łatwo dostępnych źródeł, jak np. z zapasu węglowodanów znajdującego się w wątrobie czy z innych krążących we krwi i gotowych do rozłożenia związków. Przy dalszym poście, a więc trwającym dłużej niż owe trzy dni, dochodzi do stanu, w którym organizm, by utrzymać się przy życiu musi zacząć rozkładać własne składniki. Nie ma innego wyjścia, ponieważ wszystkie łatwo dostępne rezerwy zostały zużyte a żaden pokarm nie jest doprowadzany z zewnątrz.
    U osoby zdrowej w pierwszym rzędzie rozkładany jest tłuszcz. U chorych jednak istnieje również druga grupa (biologicznie niepełnowartościowych) komórek, takich jak wszelkiego rodzaju patologiczne zwyrodnienia, stare złogi, związki obce, ropienie i osłabione komórki.
Już w pierwszym dniu głodówki i w kilku następnych samopoczucie może być bardzo różne. Niektórzy głodujący odczuwają silne bóle głowy, swędzenie skóry, znaczne osłabienie, nawet nudności – słowem typowe objawy zatrucia. Wiąże się to z szybkim przechodzeniem złogów i toksyn z tkanek do krwi. Najczęściej właśnie pierwsze dni są trudne do wytrzymania, a samopoczucie poprawia się stopniowo. Na ogół najgorzej znoszą głód ludzie otyli, choć dla nich właśnie jest on szczególnie wskazany.
    Nierzadko jednak bywa, że już od samego początku głodówki będziesz czuć się dobrze, pojawia się wrażenie lekkości, rześkości, a nawet wzmożonej energii, zwiększa się zdolność do pracy umysłowej, myśli stają się bardziej lotne. Przyczyną tych korzystnych zmian jest odbarczenie układów krążenia, oddychania i trawienia z wydaleniem nadmiaru wody i soli kuchennej i z poprawą ukrwienia mózgu.
    W czasie głodówki bardzo ważna jest też pielęgnacja jamy ustnej. Minimum dwa razy dziennie należy myć zęby i język. Przykry zapach można też usunąć na pewien czas trzymając w ustach kawałek cytryny ze skórką albo płucząc je wodą z dodatkiem kilku kropli arniki i soku cytrynowego. W czasie głodówki nie powinno się stosować Kosmetyków. Trzeba też zdecydowanie wykluczyć palenie papierosów.
    Po poście następują zwykle trzy dni, podczas których stopniowo wdrażamy organizm do ponownego przyjmowania pokarmów.
    Decydując się na leczenie głodem należy nie tylko dobrze zapoznać się z tą metodą, ale i nauczyć się samoobserwacji, która w czasie głodówki jest bardzo ważna, zwłaszcza gdy robisz to „na własną rękę” w domu. A więc musisz umieć obliczać swą częstość tętna i oddechu na minutę, mierzyć dobową ilość moczu, notować ilość i wygląd wypróżnień, obserwować występujące dolegliwości, co dzień też mierzyć wagę ciała i ciśnienie tętnicze krwi.
 

Więcej ruchu

    Podczas postu częściowego jesz mniej niż zwykle i odpowiednio do tego powinnaś świadomie zażywać więcej niż zwykle ruchu. Z doświadczenia wynika bowiem, że tolerowanie postu częściowego jest dla organizmu łatwiejsze, jeśli jednocześnie nastąpi dodatkowy bodziec, przyspieszający przemianę materii do przekształcania własnej substancji na energię.
    Pod pojęciem „więcej ruchu” rozumiemy czynności nie powodujące deficytu tlenowego. Może to być np. spokojny bieg na średni dystansie, jogging, jazda na rowerze itp. Stopień owego jednostajnego wysiłku fizycznego „bez zaciągania długu tlenowego” bardzo łatwo określić – powinieneś być w stanie wdać się w rozmowę z inną osobą bez większych problemów. A więc zadyszka jest wykluczona.
    Taka forma łagodnego wysiłku również powoduje spalanie nadmiernych ilości kalorii, a co przy tym istotne, nie stanowi dodatkowego obciążenia dla przemiany materii, nie wymaga fazy odpoczynku i nie powoduje nasilania się głodu. Ruch, chodzenie, lekkie ćwiczenia fizyczne działają korzystnie poprawiając krążenie krwi i pobudzając regenerację nowych komórek. Aktywność fizyczna chroni też mięśnie przed zanikiem, poprawia wentylację płuc i polepsza ogólny stan organizmu.
 

Okazje do postu

    Do praktykowania głodówki można wykorzystać okazje, które nadarzają się niemal co dzień. Nie należy zmuszać się do jedzenia w przypadku braku apetytu.
    Można przez dłuższy czas nic nie jeść po spożyciu bardzo obfitego posiłku, w okresie poświątecznym, przy rozstroju żołądka lub w przypadku biegunki. Należy wówczas pościć do czasu pojawienia się naturalnego uczucia głodu. Warto również głodować w czasie wystąpienia gorączki – w grypie, anginie lub w trakcie zapalenia oskrzeli.
    Możesz zaplanować sobie przeprowadzenie krótkiej, pięciodniowej głodówki już w najbliższy wolny lub mniej absorbujący tydzień.
    Jeżeli nigdy jeszcze nie stosowałeś głodówki, spróbuj najpierw kilka razy zaniechać jedzenie przez jeden dzień. Jeżeli zastosujesz się do wszystkich powyższych rad, na pewno nie będziesz tego żałowała, a być może staniesz się gorącym orędownikiem tego sposobu na życie. Jedno jest pewne – Twoje zdrowie tylko na tym zyska.
 
 

Jak prowadzić głodówkę
  • Nie jedz stałych pokarmów przez 1, 2, 3 dni, tydzień, dwa lub dłużej.
  • Dużo pij – herbatę, wywary z jarzyn, soki owocowe i jarzynowe oraz wodę (więcej niż podpowiada pragnienie).
  • Pozbądź się wszystkiego, co nie jest niezbędne do życia i co podczas głodówki może Ci zaszkodzić, jak np. nikotyna, alkohol, słodycze i kawa.
  • Uwolnij się od przymusów dnia codziennego – rozluźnij kontakty rodzinne i zawodowe, odłóż na później wszystkie ważne sprawy, trzymaj się z dala od telefonu.
  • Rób to, czego Twój organizm w danej chwili się domaga i na co masz ochotę. Wyśpij się, uprawiaj sport, idź na spacer, poczytaj, posłuchaj muzyki lub poświęć się swojemu ulubionemu hobby.

 

Rodzaje głodówek
    Dieta wodna: picie dobrej wody mineralnej lub źródlanej – 1? litra jeśli Twoja waga mieści się w normie, 2-3 litry jeśli masz nadwagę.
    Dieta zerowa: dieta wodna z dodatkiem witamin i soli mineralnych, często stosowana w szpitalach.
    Dieta herbaciana: trzy razy dziennie po 2 filiżanki herbaty z różnych ziół (nie słodzonej). Oprócz tego woda. Zarówno ta dieta, jak i dwie poprzednie, nie dostarcza organizmowi ani jednej kalorii. W stosunku do diety wodnej ma ona jednak tę zaletę, że dopuszcza przyjmowanie ciepłych płynów o odczynie zasadowym.
    Dieta kleikowa: zalecana przede wszystkim osobom z wrażliwym żołądkiem i przewodem pokarmowym.
    Dieta sokowa (dieta Heuna): 3-5 razy dziennie wypij po jednej szklance świeżo wyciśniętego soku owocowego lub jarzynowego, pomiędzy tymi „posiłkami” pij wodę.
    Dieta serwatkowa: Jeden litr serwatki dziennie, uzupełniony herbatkami ziołowymi i świeżymi sokami roślinnymi. Lecznicza dieta serwatkowa, zwana dietą Heirlera, jest wzbogacona w białko i zaleca się ją osobom szczupłym lub jako dieta w późniejszych fazach bardzo długich głodówek. Ścisła dieta serwatkowa ma większe właściwości oczyszczające, ponieważ zawiera mniej białka i kalorii.
    Dieta sokowo-herbaciana (dieta Buchingera): preferuje herbatki ziołowe, wywary z jarzyn, soki owocowe i jarzynowe. W ciągu kilkudziesięciu lat od jej wprowadzenia dieta ta nadzwyczaj dobrze się sprawdziła. Jest często polecana jako najlepsza forma samodzielnie prowadzonej głodówki.

(artykuł ukazał się w czasopiśmie Lady Fitness)
 

News

    Kara za niestosowanie głodówki
W czasach Hipokratesa (4 wiek p.n.e.) posty lecznicze stosowano jeszcze bardzo oszczędnie lecz już w sposób ściśle ukierunkowany. Z biegiem wieków wiedza na ten temat poszerzała się a medyczne posty to zyskiwały, to znów traciły na popularności. Niekiedy przybierało to skrajne formy. Na przykład żyjący na początku naszej ery rzymski lekarz Aulus Cornelius Celsus stwierdzając, że nieposłuszni pacjenci nie stosują się do jego zaleceń dotyczących postu przepisywał im środek na wymioty. (!?)

    Dowiedziona skuteczność
Niemiecki lekarz dr Otto Buchinger opublikował po raz pierwszy w 1935 roku swoją książkę pt. „Post leczniczy”. Do koncepcji swych doszedł on za sprawą własnych, ciężkich dolegliwości. Pod koniec pierwszej wojny światowej Buchinger zachorował mianowicie na niebezpieczny ostry reumatyzm stawowy. Diagnoza kolegów – lekarzy była tragiczna – nie ma praktycznie żadnych szans na wyleczenie. Nie mając już niemal żadnej nadziei poszedł za radą pewnego oficera marynarki, by spróbować kuracji głodówkowej u dr Gustawa Riedlina we Freiburgu. Po surowym, trzytygodniowym poście w organizmie doszło do prawdziwego „przewrotu” – typowe dolegliwości reumatyczne zniknęły. Otto Buchnger przeżył 88 lat przez całe życie poszcząc co drugi rok przez dwa do trzech tygodni.

    Uwaga
Decydując się na leczenie głodem należy nie tylko dobrze zapoznać się z tą metodą, ale i nauczyć się samoobserwacji, która w czasie głodówki jest bardzo ważna, zwłaszcza gdy robisz to „na własną rękę” w domu.




Powrót
  Linki reklamowe
 Serwis informacyjny  Noclegi, Kwatery, Pokoje   Pasaż Handlowy 
| Ustaw jako Stronę Startową